Wirtualna asystentka i magia

with 1 komentarz

Co można powiedzieć o branży wirtualnej asysty? Zdecydowanie to, że skupia osoby myślące racjonalnie, dobrze zorganizowane, zaangażowane w projekty klientów, dobrze znające (lub wciąż poznające) swoje mocne strony, stale rozwijające kompetencje i posiadające zmysł biznesowy.

Co ma wobec tego tak przyziemny krajobraz
do świata magii w świecie wirtualnych asystentek?

Artykuł ma charakter edukacyjno-rozrywkowy ;) Traktuję w nim poważnie branżę wirtualnej asysty, ale do analogii, o które się pokusiłam, warto podejść z przymróżeniem oka i wyciągnąć własne wnioski ;) 

Dodaj stronę do ulubionych i obserwuj fanpage @creassistant, aby nie przegapić kolejnych energetycznych artykułów. 

baner artykułu Martyny Friedli wirtualna asystentka a magia, w tle książki z gwiazdami na okładkach

Magic happens

1. Zagięcie czasoprzestrzenne

Każda wirtualna asystentka, która posiada lub rozwija w sobie cechy liderskie i chce skalować swój biznes – ma możliwość założenia własnego konwentu (czytaj: Agencji wirtualnych asystentek). Taka sytuacja umożliwia magiczny podział projektu zleconego przez klienta na mniejsze części, które podwykonawczynie mogą zrealizować symultanicznie, połączyć efekty i oddać zrealizowaną całość w kilkakrotnie krótszym czasie, niż klient przewidywał.

2. Czytanie z gwiazd

Zaangażowana asystentka jest na bieżąco z trendami w branży, poznaje nowe aplikacje, orientuje się w publikacjach dotyczących rozwoju biznesu online, śledzi działania mentorów i potrafi język technologiczny przełożyć na język klienta (czy jest mugolem czy nie).

Jak się na czymś nie zna, to zaraz się pozna ;) Dopyta, wyszuka i znajdzie rozwiązanie.

wsparcie wirtualnej asystentki przypomina pomoc dobrej wróżki

3. Telepatia

Opanowanie umiejętności czytania w myślach u empatycznych asystentek jest często skutkiem ubocznym współpracy z jednym klientem przez dłuższy czas. Początkowo jednak radziłabym obu stronom zweryfikowanie oczekiwań, powtarzanie poleceń, dopytanie, co druga strona miała na myśli – dzięki czemu nie dojdzie do spięć energetycznych i rozminięcia dróg ;)

4. Magiczna różdżka wirtualnej asystentki

Miałam przyjemność jakiś czas temu współuczestniczyć w wydaniu e-booka Elżbiety Zielińskiej, poradnika dla wirtualnych asystentek pt. „Wyzwalacze skojarzeń”.

Ela dołączyła do niego moje narzędzie, które nazwałam właśnie „Magiczną różdżką wirtualnej asystentki”. Jest to mini-system porad dla WA, które w efekcie pomagają klientowi dostrzec, gdzie jeszcze należałoby w przyszłości podziałać dla rozwoju jego biznesu – i co wobec tego należy oddelegować asystentce.

Uczą się obie strony, a decyzję zawsze podejmuje klient. Natomiast nauka delegowania polega również na tym, aby obie strony dostrzegały, jakie zadania przyczyniające się do rozwoju mogą zostać zlecone. Pamiętajmy, że zaangażowanie do swojej firmy wirtualnej asystentki przede wszystkim powinno być inwestycją – czyli przełożyć się na większe zyski firmy poprzez wzmożenie działań marketingowych, obsługę klientów i wiele innych.

na zdjęciu jest komputer i dłonie trzymające i-pada

5. Zaklęcia

Pracując nad sobą i ciągłym progresem jako ludzie biznesu, pracujemy również nad swoim mindsetem. On odzwierciedla się w naszym biznesie. Wobec tego, znając swoje słabe strony i supermoce, koncentrujemy swoją uwagę na tym, co nam sprzyja. Medytujemy, aby nie poddawać się presji i by pamiętać, co jest dla nas kluczowe. Afirmujemy, aby mieć stały kontakt ze swoimi kluczowymi wartościami.

I idziemy jak burze ;)

Filozof Rafał Mazur z zespołu redakcyjnego pisma kulturalnego „Fragile” (współfinansowanego ze środków MKiDN oraz Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa) w swoim artykule „Będzie dobrze, czyli o myśleniu magicznym. Magia stosowana w społeczeństwie racjonalnym”, dostrzegając często powtarzające się w kontaktach międzyludzkich powiedzenie „będzie dobrze”, zauważa:

„Czyli co sprawia, że „jest dobrze”?
Czy wypowiedziane słowa mają moc poprawiania sytuacji bądź przynajmniej jej postrzegania?
Być może same słowa nie mają tej właściwości, ale wiara w to, że jednak tę moc mają, jest samą tą mocą. (…) Zaklęcia wpływają na świat. Czyż swoim zachowaniem większość z nas nie potwierdza tego? Zaklinamy rzeczywistość, aby stało się tak, jak chcemy (…)”.

martyna friedla trzyma książkę
Martyna Friedla, założycielka CREAssistant

6. Dobre wróżki

Nie bójmy się tego powiedzieć – wirtualna asystentka to trochę wróżka chrzestna dla Twojego biznesu. Jeśli znasz bajkę o Śpiącej Królewnie, to nie muszę wyjaśniać, że dobrze Ci życzy oraz jaką rolę pełni w rozkwitaniu i dojrzewaniu firmy, co najmniej przez najbliższe 16 lat… ;)

Podsumowując: czy wirtualne asystentki są czarownicami, czy nie – warto z ich magicznych mocy czerpać na co dzień.
Jesteś wirtualną asystentką albo współpracujesz z WA? Podziel się w komentarzu swoimi doświadczeniami w zakresie magicznych mocy, z których korzystasz :)

P.S. Ach, zapomniałabym o jeszcze jednej ważnej sprawie… Chowańce! Ostatnio na jednym z webinarów mentorka Pola Sobczyk, powołując się na słowa koleżanki z zespołu, przypomniała, że każda WA, pracująca sama z domu, powinna mieć do przytulenia obowiązkowo psa lub kota. Uff, no w ostatniej chwili mi się przypomniało…!

O tym jak komfort członków Twojego zdalnego zespołu przekłada się na wyniki firmy, chyba nie muszę przekonywać – skoro już tu jesteś, to wiesz.

Follow Martyna Friedla:
Martyna Friedla

Cieszę się, że jesteś tu ze mną. Jestem Kreatorką. Codziennie wspieram osoby twórcze w realizowaniu ich marzeń. Pomagam ułożyć plan zadań i zajmuję się tym wszystkim, co zabiera artystom cenny czas na działania twórcze. Jako kulturoznawczyni wiem, jak ująć w słowa to, co dla nich ważne i czym dzielą się ze światem. Jako ilustratorka – rozumiem ich potrzeby. Udział w projektach artystycznych - takich jak Twój - to moja pasja. Zaczyna Ci brakować czasu? Z przyjemnością przejmę część Twoich zadań, abyś się mogła skupić na tym, co dla Ciebie najważniejsze.

One Response

  1. Jestem Wirtualną Asystentką. Póki co pracuję samodzielnie :) Czasami pomimo wcześniejszych ustaleń zdarza mi się być dobrą wróżką i pomóc moim klientom w drobnieszych sprawach nie wliczając tego do czasu pracy. Cenię sobie dobrą relację z osobami, z którymi współpracuję:)

Leave a Reply