Od ojcowskiego warsztatu do własnej firmy projektowej

with 6 komentarzy

“Własna działalność to możliwość rozwijania się w tych kierunkach, które mnie interesują i łączenia wszystkich swoich zdolności w tym, co robię na co dzień”. 

Zapraszam Was do odważnego czerpania siły inspiracyjnej z rozmowy przeprowadzonej z Anną Turek – architektką wnętrz i założycielką Plan A Studio.

Wywiad powstał w ramach cyklu: “Kreatywni w biznesie” na blogu CREAssistant. To seria wywiadów, które przeprowadziłam z osobami będącymi dla mnie twórczą inspiracją, dla których bardzo ważne jest spełnianie swoich marzeń i realizowanie pasji w życiu zawodowym.

Dodaj stronę do ulubionych i obserwuj fanpage @creassistant, aby nie przegapić kolejnych energetycznych rozmów. 

kreatywni w biznesie plan a studio

Martyna Friedla: Jak się zaczęła Twoja przygoda z architekturą wnętrz?

Anna Turek / Plan A Studio: Droga do projektowania wnętrz było dosyć długa. Po pierwszych studiach (artystycznych) czułam pewien niedosyt. Już od 2 roku studiów pracowałam jako grafik i po kilku latach stwierdziłam, że chcę się dalej rozwijać w kierunku technicznym. Zawsze byłam dobra z geometrii i rzeźby. Postanowiłam, że będę studiować architekturę.

Podczas praktyk w biurze projektowym zaczęłam zajmować się wnętrzami i wizualizacjami. Wtedy zaczęło mi się przypominać moje dzieciństwo, kiedy przesiadywałam u ojca w warsztacie i robiłam mebelki dla lalek ze sklejki i listewek. Jeden regalik przetrwał do dziś. :)

Zawsze ciekawi mnie, jak wiele naszych pasji ma swoje korzenie w dzieciństwie :)

A dlaczego zdecydowałaś się założyć własną firmę? Nie jest to oczywista droga.

Dlatego, że praca kreatywna wymaga wielkiej elastyczności, jeżeli chodzi o czas i miejsce.

Własna działalność to też możliwość rozwijania się w tych kierunkach, które mnie interesują i łączenia wszystkich swoich zdolności w tym, co robię na co dzień – zajmuję się nie tylko projektowaniem wnętrz, ale także grafiką i marketingiem. Własna działalność to nieograniczone możliwości dla mnie. Poza tym zawsze marzyłam o swoim biznesie.

Anna Turek - właścicielka Plan A Studio

Zdradzisz, jaka siła nakręca Twoje pomysły?

Mam w sobie coś takiego, że lubię ulepszać i upiększać rzeczywistość wokół mnie. Dążę do harmonii i funkcjonalności, bo to ma wpływ na to jak się czujemy. To też jest kwestia pomagania – rozwiązuję problemy różnej materii i to budzi mnie do działania.

Jest jakaś osoba, którą podziwiasz i która miała wpływ na Twoją drogę zawodową?

Na pewno mój mąż, który od kilku lat prowadzi firmę budowlaną (renowacje). Tak jak ja – jest osobą, która nie myśli sztampowo, działa samodzielnie i zna się na rysunkach technicznych :)

kreatywni w biznesie - projekt kuchni z salonem

Co poradziłabyś przedsiębiorczym kobietom, które stawiają pierwsze kroki w kreatywnym biznesie?

Przede wszystkim dobrze się zastanowić, co będzie najbardziej optymalne – własna działalność czy praca freelancerki. Teraz przy zakładaniu firmy możliwe jest wzięcie dotacji na start, warto z tego skorzystać. Trzeba też dostrzegać, czego ludzie potrzebują i w jaki sposób zaoferować im swoje usługi.

W jaki sposób Ty podeszłaś do tego zadania i przygotowałaś sobie podstawy do dalszej pracy?  

Kiedy klient mówi mi jakie wnętrze mu się marzy i jakie ma oczekiwania, ja się staram się dopasować do niego. Przeprowadzam wywiad, pokazuję różne przykłady, próbki, wizualizacje. Staram się marzenie przeobrazić w coś, co da się wykonać, a do tego zachować dobry smak, jakąś ponadczasowość i proponuję też rozwiązania, na które klient nie wpadł, ale są odzwierciedleniem tego co mu się podoba.  Kiedy okazuje się, że klient obawia się remontu, brudu, problemów z fachowcami –  zajmuję się nadzorem nad wykonaniem projektu, planuję harmonogram prac i trzymam pieczę nad wykonawstwem

Czy coś Cię zaskoczyło na początku prowadzenia działalności? Okazało się być inne, niż zakładałaś?

Pracę z wnętrzami zaczęłam już jako freelancer i wiedziałam, z czym wiąże się działalność tego typu. Ale, pomimo tego, że wydawało mi się, iż znajomych wiedzą czym się zajmuję, po założeniu fanpage’a dużo z nich dopiero się o tym dowiedziało. I chcą skorzystać z mojej pomocy. Zaskakuje mnie – niestety negatywnie – biurokracja i że będąc podmiotem gospodarczym, różne firmy zaczęły wydzwaniać z ofertami (naciągacze), co mnie denerwuje. 

A dlaczego Twoim zdaniem warto zainwestować w architekta wnętrz?

Dopracowany projekt pomaga inwestorowi zaoszczędzić czas i pieniądze przy remoncie., dlatego, że dużą część spraw technicznych załatwia architekt. Pomaga wybrać materiały i meble tak, aby przy remoncie, a później użytkowaniu nie przysparzały problemów i dodatkowych robót. A wiadomo, że dziś robocizna jest bardzo droga.

Rysunki i wizualizacje, które wykonuję, usprawniają fachowcom pracę i pozwalają uniknąć smutnych niespodzianek po zakończonym remoncie. Architekt zwraca też uwagę na masę detali, o których zwykle się zapomina. Projekt daje też większe pojęcie o budżecie i skali robót remontowych.

Po za tym jako projektant jestem na bieżąco nie tylko z nowościami technicznymi, ale również trendami – doradzę jak urządzić mieszkanie lub lokal tak, by przez następne lata wciąż wyglądało świeżo i zachwycało użytkowników i ich gości. 

I chociażby dla konwersacji, opowiedzeniu głośno o swoich potrzebach i troskach związanych z remontem. Architekt jest obiektywny i doradzi w taki sposób, aby spełnianie marzeń było wykonalne.

Każda z nas też w większym lub mniejszym stopniu działa jako projektantka we własnym domu. Część robi to z pasją, inne z obowiązku, bo “trzeba to wszystko gdzieś poustawiać”. Czy masz jakąś poradę praktyczną dla domowych projektantek, które urządzają własne wnętrza?

Pierwszą rzeczą jest wykonanie dokładnej inwentaryzacji pomieszczeń. Przy doborze mebli ważne jest, aby kierować się zasadami ergonomii i swoją wygodą. Do tego z wyczuciem dobierać materiały i wykończenia. Warto też pamiętać, że na remoncie nie warto oszczędzać. Kupowanie tanich produktów niskiej jakości ( i krótkiej trwałości) wiąże się z ich rychłą wymianą, co podnosi ostateczny koszt remontu.

Dziękuję za Twój czas i wskazówki :)

Koniecznie wejdź na stronę Ani i bądź na bieżąco z jej fantastycznymi projektami.

WNIOSKI DLA TWOJEJ FIRMY:

  • Wypisz swoje mocne strony, nawet jeśli pozornie wydają się ze sobą niezwiązane. U Ani były to geometria, rzeźba, a później też marketing; u mnie organizacja wydarzeń, ciekawość ludzi i praca ilustratorska. Wypisz je i zastanów się, w jakich dziedzinach życia zawodowego mogą się ze sobą łączyć. W jaki sposób mogą pomóc innym ludziom. Może będziesz pionierką :) Zmiany są nieuniknione, więc również zmiany w Twojej ofercie będą się pojawiać naturalnie. Nie martw się, że porzucasz coś, co robiłaś wiele lat, jeśli czujesz, że nie jest to już odpowiednia droga. Jak pisze Julia Cameron: “Skocz, a świat przygotuje siatkę zabezpieczającą”. Kieruj się zaufaniem do siebie, a nie opiniami innych osób. Często inspiracje do pracy życia tkwią w naszym dzieciństwie, więc odważnie wyrusz w podróż do przeszłości :)
  • Zanim zdecydujesz się na założenie działalności gospodarczej, napisz, dlaczego ten pomysł na życie jest dla Ciebie tak kuszący. Wypisz również negatywne strony, które możesz dostrzec już teraz i na spokojnie zastanów się, czy jest to Twoja droga, czy możesz swoje cele realizować w inny sposób.
  • Zaoferuj swoim klientom dodatkową wartość – pomóż im dokonać wyboru, wskaż różne możliwości i wykaż się inicjatywą. Na początku możesz nie dostrzegać, gdzie pojawiają się okazje do poszerzenia swojej oferty, dlatego uważnie zapisuj pytania, wątpliwości i propozycje swoich klientów. Taka baza informacji pozwoli Ci na lepsze dostosowanie oferty do potrzeb klienteli. 
  • Odważnie mów znajomym, czym się zajmujesz, ponieważ wśród nich może być Twój przyszły klient. Dodam, że nie musisz się przejmować krytyką – znajomi i rodzina bywają podejrzliwi wobec zmian, jakie zachodzą w naszym życiu. Cierpliwie rób swoje – rób to, co jest dla Ciebie najważniejsze – a znajdziesz swoich docelowych odbiorców. Krytykujący po prostu nimi nie są :)
  • Znajdź w swoim bliskim otoczeniu osobę, która może Cię wesprzeć poradą na początku nowej drogi zawodowej, która ma doświadczenie w prowadzeniu firmy i podoba Ci się to, co i jak robi. Nie szukaj wzorców na siłę, bo negatywny przykład w końcu odbije Ci się czkawką. Możesz też zwrócić się do grup zawodowych z Twojej branży, które powstają na Facebooku – albo założyć własną i zbudować swoją wspierającą społeczność.

Dziel się dobrem. Jeśli uważasz tę rozmowę za wartościową i inspirującą – poleć ją innym: udostępnij na Facebooku lub prześlij link mailem.

logo marki creassistant
Follow Martyna Friedla:
Martyna Friedla

Cieszę się, że jesteś tu ze mną. Jestem Kreatorką. Codziennie wspieram osoby twórcze w realizowaniu ich marzeń. Pomagam ułożyć plan zadań i zajmuję się tym wszystkim, co zabiera artystom cenny czas na działania twórcze. Jako kulturoznawczyni wiem, jak ująć w słowa to, co dla nich ważne i czym dzielą się ze światem. Jako ilustratorka – rozumiem ich potrzeby. Udział w projektach artystycznych - takich jak Twój - to moja pasja. Zaczyna Ci brakować czasu? Z przyjemnością przejmę część Twoich zadań, abyś się mogła skupić na tym, co dla Ciebie najważniejsze.

6 Responses

  1. Marta
    | Odpowiedz

    Bardzo fajne, dobrze się czyta takie historie z pasją, które pokazują również co trudne i że są też rzeczy, których nie lubimy robić prowadząc własny biznes. I zgodzę się, że zanim zaczniemy działać przede wszystkim dobrze jest zastanowić się, co będzie najlepsztm rozwiązaniem dla mnie – własna działalność czy praca freelancerki „ A potem, praktyka, praktyka, praktyka, najlepszym nauczycielem :)

    • Martyna Friedla
      | Odpowiedz

      Dokładnie. Już pierwsze dni potrafią nauczyć więcej o życiu przedsiębiorczyni niż nie jeden podręcznik :)

  2. Dziękuję za świetny artykuł :) Bardzo ważny punkt o potrzebach grupy docelowej i potencjalnych klientów. Ciekawa jestem jak można ubiegać się o dotację? Pozdrawiam serdecznie.

    • Martyna Friedla
      | Odpowiedz

      Z tego, co mi wiadomo, najlepiej zwrócić się do lokalnego operatora dotacji unijnych. Są to organizacje, które prowadzą rekrutacje na dofinansowania, robią testy kompetencji itp. W przypadku obecnego programu, który jest rozpisany do końca 2020 roku dużo rekrutacji już się zamknęło, ale czasem bezpośrednio urzędy wojewódzkie mają jeszcze otwarte programy. Wiem, że obecny jest np. dla kobiet od 30 roku życia i mi samej zabrakło roku. ;) Peszek ;)

  3. Izabela
    | Odpowiedz

    Fajny ciekawy wywiad.
    Na pewno warto czerpać energię do działania od takich osób.

    • Martyna Friedla
      | Odpowiedz

      Kierowałam się właśnie myślą, że warto szukać mobilizacji u doświadczonych osób. Fajnie, że też tak uważasz. :)

Leave a Reply